Początek roku dla większości z nas oznacza to samo: czas na rozliczenie z urzędem skarbowym. I choć dla wielu osób wypełnianie PIT-u to przykry obowiązek, warto poświęcić mu chwilę, by sprawdzić, jakie odliczenia od podatku w 2026 roku mogą zasilić nasz domowy budżet.
Ważna uwaga na start: rozliczając się w 2026 roku, patrzymy na dochody, które zarobiliśmy w roku 2025. System Twój e-PIT rusza zazwyczaj 15 lutego, a na wysłanie deklaracji mamy czas do końca kwietnia.
Co można odliczyć od podatku, a co od dochodu?
Często mylimy te dwa pojęcia, a dla portfela mają one nieco inne znaczenie. Odliczenie od dochodu zmniejsza bazę, od której liczony jest podatek, natomiast ulga od podatku to pieniądze, które odejmujemy bezpośrednio od wyliczonej już kwoty do zapłaty.
Najpopularniejsze ulgi – z czego warto skorzystać?
Katalog możliwości jest spory, ale w praktyce najczęściej korzystamy z kilku sprawdzonych rozwiązań:
- Ulga na dziecko: absolutny standard dla rodziców i opiekunów prawnych.
- Ulga na Internet: jeśli wcześniej z niej nie korzystałeś, możesz odliczyć do 760 zł rocznie (obowiązują limity czasowe).
- Ulga termomodernizacyjna: hit ostatnich lat dla właścicieli domów, którzy inwestują w ocieplenie czy fotowoltaikę.
- Wpłaty na IKZE: świetny sposób na oszczędzanie na emeryturę i jednoczesne obniżenie podatku.
- Darowizny: np. na cele pożytku publicznego czy krwiodawstwo.
Kiedy zwrot podatku pojawi się na koncie?
To pytanie słyszymy najczęściej. Odpowiedź zależy od tego, jak wyślesz swój PIT:
- Przez Internet (np. Twój e-PIT): urząd ma 45 dni na zwrot pieniędzy od daty złożenia deklaracji.
- Wersja papierowa: tutaj musisz uzbroić się w cierpliwość, bo czas oczekiwania wydłuża się do 3 miesięcy.
Podatek dochodowy – ile wynosi w 2026 roku?
Większość z nas rozlicza się według tzw. skali podatkowej. Tutaj zasady są jasne: stawka wynosi 12% dla dochodów do 120 000 zł i 32% od nadwyżki powyżej tej kwoty. Nie zapominajmy o kwocie wolnej od podatku, która wynosi 30 000 zł. Przedsiębiorcy mają oczywiście inne opcje, jak podatek liniowy (19%) czy ryczałt, gdzie stawki zależą od branży.
Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach. Często tracimy pieniądze nie dlatego, że nie mamy prawa do ulgi, ale dlatego, że brakuje nam faktury lub przeoczyliśmy ważny termin. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoje rozliczenie jest optymalne, warto skonsultować się z ekspertami.


